Drugi zgon
W domu następuje drugi zgon, z tym że tym razem prawdziwy. Umiera przygłupi czterdziestolatek Euzebiusz, który został otruty. Przyjeżdża prezes stacji, by co nieco wyjaśnić w tej kwestii. Wielka Siostra chce zakończyć program, ale zostaje przekabacona i prowadzi go dalej. Uczestnicy nie są do końca poinformowani, co się stało Euzebiuszowi, a stacja przysyła im kolejnego uczestnika. Jest nim Piotr i w rzeczywistości jest policjantem, który ma pilnować uczestników i poprowadzić dochodzenie w sprawie śmierci Euzebiusza. Czarek szybko go rozgryza i zdradza mieszkańcom plany Piotra. Jednak jeszcze tej samej nocy Piotr łamie nogę i nie jest w stanie robić nic dla dobra mieszkańców. Muszą sobie radzić sami. Alinka i Piotr coraz bardziej się do siebie zbliżają i w sumie dochodzi już prawie między nimi do fizycznego, czułego zbliżenia, ale zakłóca je dźwięk zabawki, którą Zenek przywiózł na wyspę. Kiedy Czarek wychodzi, Roman leży we własnej krwi, martwy. Kamery z powodu niekompetencji operatora i Wielkiej Siostry zacinają się i uruchamiają tylko na chwilę, kiedy Czarek klęczy nad martwym Romkiem. Wychodzi na to teraz, że to on jest mordercą. Czarek jest ulicznym cwaniakiem, który zarabia na robieniu ludzi w konia. Obecnie specjalizuje się w udawaniu cudownego uzdrawiacza, ludzie przychodzą do niego tłumami z różnymi problemami zdrowotnymi. Pomaga mu wspólnik, udając jednego z chorych, wychodzi uleczony i tym sposobem wielu ludzi łapie się na to. Jest z siebie bardzo zadowolony, całe życie miał pod górkę, a tu taka jednorazowa udana akcja i kilka tysięcy w kieszeni. Wychował się w domu dziecka, nie znał swoich rodziców, miał tylko brata, którego ledwo co pamięta. Jego opiekunka podczas jego kąpania koniecznie musiała słuchać radia, a kiedy się zagapiła strąciła je ręką i jego brat zginął na miejscu. W domu dziecka również nie było różowo, jak to w domu dziecka. Dlatego nie zdobył wykształcenia, nie uczył się długo w szkole, ale bardzo dobrze szło mu uczenie się rzeczy, które przyniosą szybki zarobek i wyprowadzą ludzi w pole. Jednak pewnego dnia do jego siedziby przychodzą szefowie miastowego gangu wraz ze swoją ciężarną siostrą. Ona twierdzi, że to z nim ma dziecko i Czarek wpada w ogromne tarapaty. Musi ożenić się z nią i zostać przy niej do końca życia.
Kategorie: Seriale | Tagi: informacja, koniec, kwestia, noc, noga, Piotr, program, sama, złamanie
Poznański band, który jeszcze długo przed debiutem rozkochał w sobie tysiące melomanów. Ich pojedyncze nagrania przeskakiwały najpierw z rąk do rąk, a potem, po zwieszeniu ich na pajęczynie internetu, ściągane były na potęgę. Kibicowała im elita rodzimego dziennikarstwa muzycznego – oto pojawił się zespół, który ma predyspozycje do przywrócenia muzyce popowo-rockowej godności. Inteligentne teksty, niebanalne rozwiązania muzyczne, zero ściemy (otwarcie przyznawali, że grają dla pieniędzy – pasja zajmowała drugie miejsce). I debiutowali na pełnym metrażu. „Terroromans”, bo tak nazywał się ich pierwszy krążek, wręcz ozłacano na forach internetowych, w kulturalnej prasie, w audycjach radiowych. Ciężko było znaleźć czy usłyszeć negatywną, konstruktywną krytykę na ich temat. Na ich profilu garść informacji nt. powstania Much, tras koncertowych oraz próbka twórczości. To jest ich strona internetowa: myspace.com/muchyband, na którą serdecznie zapraszają i jednocześnie polecają. Wszyscy sympatycy rockowego popu, łączcie się! Człowieka o wielu twarzach, czyli Guillermo Scotta Herrena. Jego pierwszym znakiem rozpoznawczym są zmienne pseudonimy (m.in. Delarosa and Asora, Piano Overlord), drugim – całkowicie eksperymentalne, z punktu widzenia nieobytego słuchacza wręcz nienormalne podejście do muzyki. Konikami Scotta Herrena jest hip-hop i elektroniczna muzyka, ale czarnym koniem zdecydowanie należy mianować mało znany gatunek glitch, w którym czuje się jak ryba oceanie dźwięków. To gatunek charakteryzujący się krótkimi utworami, najczęściej niewychodzącymi poza obszar jednej minuty, pełnymi różnorakich dźwięków, bitów, scratchy, nierzadko przyprawionych dialogami filmowymi. Autor ocierający się o świetność albo kicz – zależy jak spojrzeć. Jego strony internetowe to www.myspace.com/prefusion1973 oraz www.myspace.com/prefusion73. Wiadomo, że występuje jeszcze pod kilkoma innymi nickami i to jest bardzo dobry sposób na sprawdzenie jakości – czy ludzie lubią jego muzykę czy jego jako człowieka. Zdecydowanie jeden z najlepszych muzycznych artystów.